środa, 6 marca 2013

Kobieta Skuteczna – jak zatrzymać przy sobie mężczyznę


       Mimo, że nie jestem kobietą - pozwolę sobie właśnie tutaj udzielić parę rad by mogły podbudować swoją pozycję w stosunku do mężczyzn.
      Kobieta skuteczna - ...
      Jest cierpliwa, tajemnicza, sprytna, nieprzewidywalna, niezależna. Ma poczucie własnej wartości i rozeznanie we własnych uczuciach. Dlatego nie boi się w pełni wyrażać siebie. To Kobieta Skuteczna.
      Bądź gotowa do zmierzenia się z nieznanym.
      Niezliczoną ilość poradników napisano o tym, jak go uwieść, zdobyć, zatrzymać, potem wychować, żeby w końcu szczęśliwą umrzeć u jego boku. I tak czytamy, że faceci są jak ptaki, które odlecą, gdy ulegniemy pokusie zamknięcia ich w klatce codzienności. Że należy być zołzą, która pozostawia mężczyznę na pastwę losu automatycznej sekretarki w telefonie, gdy ten zgrzeszy spóźnianiem się na randki. Że delikwenta trzeba trzymać krótko, bo jak nie, pozostanie nam wąchać jego koszulę, by wytropić perfumy kochanki i dostać ataku apopleksji, że używa droższych niż my. I tak dalej.
     My, kobiety, mamy dzisiaj swoje terenowe samochody, karty kredytowe we wszystkich kolorach tęczy, wspinamy się na skałki i gdzie tylko chcemy, ale nadal budzenie się w jego ramionach oraz świadomość, że ramiona te są w pobliżu i do naszego użytku, ma swoją niezmienną i niepodważalną wartość. Kochanie i bycie kochaną nigdy nie straci na znaczeniu.
      Na miłość możemy popatrzeć się jak na sztukę. Kto jest szczęśliwy w związku? Ktoś, kto wie, co czuje i czego pragnie, doskonale zna swoją wartość. Łączy przestrzeń serca z rozumem, by być skutecznym w grze, którą jest spełnione życie. Potrzeba do tego trochę strategii. Żeby utrzymać miłość mężczyzny:

Zdobądź się na cierpliwość

      Wyobraź sobie, że on już pojawił się w twoim życiu. Dobrze rokuje, podoba ci się i myślisz sobie, że mogłabyś z nim być. Na tym etapie potrzeba czujności i mądrości, by rozegrać sprawę z sukcesem. Po pierwsze miej świadomość, że nie jesteś w stanie zmusić róży do rozkwitnięcia.
      Bądź zatem cierpliwa. Ta cecha oznacza świadomość tego, że pewne sprawy z natury wymagają czasu. Jeśli umiesz być cierpliwa, jesteś wewnętrznie pełna spokoju a na zewnątrz opanowana. Inteligentna kobieta zasiewa ziarna miłości, po czym z wrodzonym wdziękiem czeka na czas zbiorów. Z czego wynika brak tej cechy? Jeśli zawsze chcesz zaspokoić swoje pragnienia tu i teraz, a jeśli nie jest to możliwe, robisz z tego niezłą aferę, jest to objaw braku dojrzałości. Jedynym lekarstwem jest dorośnięcie.
      Za brakiem cierpliwości często kryje się niepewność siebie. Jest komunikatem: „Nie jestem pewna swojej wartości w związku”. Stajesz się niecierpliwa, ponieważ się boisz. Tymczasem prawdziwe zakochanie oznacza porzucenie kontroli, poddanie się uczuciu, a to może nieświadomie budzić twoje obawy. Lękasz się bardziej uczuć, których chcesz uniknąć, niż tych, które chcesz przeżyć. Nie pozwalasz sobie ani mężczyźnie na spontaniczność, na to, by wasza relacja rozwijała się w
      Jest cierpliwa, tajemnicza, sprytna, nieprzewidywalna, niezależna. Ma poczucie własnej wartości i rozeznanie we własnych uczuciach. Dlatego nie boi się w pełni wyrażać siebie. To Kobieta Skuteczna.
sposób niepowtarzalny. Kontrolujesz, pozbawiając się możliwości przeżycia ekscytującej przygody.
     Cierpliwość, jeśli ją opanujesz, stanie się twoim sprzymierzeńcem i prawdziwym źródłem wewnętrznej siły. Przyda się, gdy zrozumiesz, w jaki sposób mężczyźni angażują się w związek. Oni pragną bliskości tak samo jak my, tylko bardziej się jej obawiają. Natura wyposażyła ich w instynkt pozostawiania nasienia w wielu miejscach, dlatego boją się „usidlenia” w jednym związku. I tu potrzebna jest pamięć o tym, że mężczyzna musi zdobywać. Głupotą i strzałem we własną stopę byłoby pozbawiać go tego.
     Mężczyzna, zanim zdecyduje się z tobą być, zbliża się i oddala. Gdy zasypiesz „fosę”, która was oddziela i którą on potrzebuje pokonać, by zdobyć twoje serce, w tej batalii odniesiesz porażkę. Dlatego zachowaj cierpliwość, kiedy po czasie intensywnych spotkań, on zwolni tempo lub nawet zniknie na jakiś czas. Możesz chcieć do niego zadzwonić, to naturalne, bo tęsknisz. Nie ulegaj jednak niepokojowi. Jeśli nie możesz wytrzymać, poproś przyjaciółkę, by przyszła do ciebie, spędźcie razem fajny wieczór i ona niech siedzi na telefonie.

Zachowaj tajemnicę

      Mężczyzna chętniej będzie wracał w rytm swoich przypływów i odpływów, znęcony twoją tajemnicą. My, kobiety, z reguły jesteśmy otwarte i rozmowne. A nie należy mylić faceta z przyjaciółką. To niebezpieczne, zwłaszcza w początkowej fazie znajomości.
      Odsłaniaj siebie po kawałku. Nie dopuść do tego, żeby w ekspresowym tempie dowiedział się, jaką wspaniałą kobietą jesteś. Dozuj mu tę przyjemność. Nie zadręczaj go przydługimi opowieściami familijnymi, nie zwierzaj się ze szczegółów życia z poprzednim facetem, nie obgaduj przyjaciółek, a gdy chwali twoją szarlotkę, nie recytuj przepisu, tylko słodko się uśmiechnij.
      W ogóle, nie mów za dużo. To szkodzi. I pamiętaj, że kandydat na mężczyznę życia nie jest twoim terapeutą. Absolutnie nie zdradzaj swoich słabych punktów, nie mów o głodzie miłości, oziębłości seksualnej, która ci się przydarzyła, o deficycie ojca czy jędzowatej matce.
      Nie wychylaj się z deklaracjami, że masz za grube uda i za cienkie włosy. Kobiety tak robią, licząc że on powie: „Ależ nie”. Może tak powiedzieć, ale szybko go nie zobaczysz albo i w ogóle. Pozostanie ci samotny wieczór na siłowni lub w domu z maseczką do włosów na głowie. Smutne, prawda?

                   Nie bądź dostępna non-stop

      Ciekawe dlaczego kobiety, gdy ON pojawi się na horyzoncie, dostają amnezji na temat tego, że: uwielbiają jeździć konno, spędzać czas z przyjaciółką na pływalni, wybierały się na studia

poniedziałek, 4 marca 2013

Busola życia.


      Jak pisze Wattles w "Naukowej metodzie wzbogacania się":
 
      „Twoja wizja i wiara wprawia w ruch siły kreacji, które z kolei spowodują ruch rzeczy ku tobie, a podejmując działanie wprawisz w ruch siły tkwiące w otoczeniu, które przemieszczą cię w miejsce, w którym chcesz się znaleźć.”


      Każdy człowiek pragnie szczęścia i każdy chce być bogatym. Każdy z nas ma inne wyobrażenie szczęścia, bo każdy z nas jest inny. Nikt z nas nie jest w stanie uszczęśliwić drugiego człowieka, bo szczęście widzi zupełnie inaczej.
 
      Większość z nas jednak nie ma pojęcia, dlaczego jego pragnienia nie spełniają się. Zwalamy wszystko na karb losu, przeznaczenia albo pecha. Tylko niewiele osób z całej populacji wie jak osiągać to, czego chcemy, czego oczekujemy.
 
      Tylko około 10% ludzi posiada około 90% bogactwa, a cała reszta dysponuje tylko 10% tych wszystkich dóbr. Wniosek nasuwa się automatycznie.
 
      Według "Naukowej metody wzbogacania się", będącej podstawowym narzędziem dla każdego, kto 
zamierza rozpocząć kreowanie swojej rzeczywistości w sposób świadomy, zaczynamy przyciągać do siebie rzeczy i okoliczności w tym samym momencie, w którym wykonamy jedną jedyną najważniejszą czynność.
 
      Wykonanie tejże czynności sprawi, że ustawimy się na linii życia i w dodatku w kierunku zgodnym z 
naszymi pragnieniami, dokładnie tak samo, jak igła busoli ustawia się wzdłuż linii północ - południe.
 
      Możesz mieć taki kompas, który pokaże Ci kierunek, w którym zmierzać ma Twoje życie. Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że ten kierunek nie jest z góry określony i Ty sam musisz podjąć decyzję, gdzie znajduje się Twoja północ i gdzie południe no i gdzie jest ta linia, która je łączy.
 
      Gdy określisz położenie swojego kierunku północ - południe, łódeczka Twojego życia przestanie się miotać na falach losu, natychmiast złapie wiatr w żagle i wystrzeli jak rakieta do upragnionego portu przeznaczenia.
 
      Tą czynnością, która musi zostać wykonana, i która określi położenie wskazówki busoli Twojego życia, to:
 
      Stworzenie wizji swojej wymarzonej rzeczywistości.
 
 
      Wizja celu to Twoja magnetyczna północ, Twój umysł to kompas, a działanie to wiosła i ster. Zacznij, więc płynąć we właściwym kierunku obejmujące władnie dowództwo łodzi swojego życia.
 
      Jak zauważył Pablo Picasso :
                                                     „Działanie jest podstawowym kluczem do sukcesu”.
     
      By, więc osiągnąć sukces trzeba działać by osiągnąć – zrealizować swoje cele. Każdy z nas musi uwierzyć w moc jaką posiada działanie.
 
       Siedząc całymi dniami na czterech literach i marząc o tym, jakby to było wspaniale mieć zapłacone wszystkie rachunki, pokaźne konto w banku ze złotą kartą kredytową, móc jadać w najlepszych restauracjach najlepsze jedzenie, ubierać się w eleganckich butikach, urządzać imprezy i ekscytujące zagraniczne eskapady, jeździć nowiuteńkim samochodem, mieszkać w super willi i w topowej okolicy – nie osiągniemy nic, nie zmienimy rzeczywistości.
      W przeciwieństwie do jałowego śnienia na jawie, które niczym sensownym skończyć się nie może, podjęcie odpowiedniego działania przynosi SUKCES.
 
      Myślenie o sukcesie jest jałowe, niczego nie zmieni.
 
       Myślenie o sukcesie wsparte właściwym działaniem posiada moc tworzenia jest wszechpotężne zdolne dać nam dosłownie wszystko – całe Bogactwo.
 
      Nie ma, na co czekać. 
      Ustawmy naszą busolę!
      Czas zacząć działać.
      Czas uwierzyć w moc sprawczą naszego umysłu i naszego działania. 

niedziela, 3 marca 2013

Klucz do wnętrza



      Jest świat wewnętrzny i zewnętrzny, podobnie jak istnieje cywilizacja na zewnętrznej ziemi i wewnętrznej. Warto o niej usłyszeć, gdyż możemy mieć w krótkim czasie z nią do czynienia.

       My, jako ludzkość na Ziemi jesteśmy stale poza prawdziwym domem. Nie zdajemy sobie sprawy, że tak jest. Domy, w których żyjemy są atrapami prawdziwego domu Ojca z którego kiedyś wyszliśmy aby spróbować oddzielenia.
       Dom Ojca nie jest zbudowany z cegieł i betonu. On jest czystą świadomością, której część mieszka w każdej istocie. Tę świadomość siebie utraciliśmy poprzez ruch na zewnątrz. On zagubił nas w labirynt rzeczy, przedmiotów i przyjemności ciała. Tym żyjemy do dziś.
       Jest inny świat, który rozpoznajemy wchodząc do własnego wnętrza, gdzie spotykamy uczucia, emocje i analizę doświadczeń. W ten sposób możemy wyceniać każdą sytuację i obrabiać ją odczuciami. Tak rodzi się mądrość z doświadczenia. Człowiek zaczyna być coraz bardziej ostrożny i rozważny w podejściu do ludzi i sytuacji z tym związanych.
       Osoby, które pracują z ustawieniami rodzin, potrafią bezbłędnie  rozpoznać przyczynę problemu, który trapi ciało i duszę danego człowieka. Poprzez liczne doświadczenia z ustawieniami są one w stanie poznać drogę zejścia i zagubienia się w labiryncie osądów i przekonań.
       Kluczem do rozpoznania bólu istnienia jest wstęp do świata duchowego. To tam rebusy są rozwiązywane. Istota uwalnia się z sieci obciążeń świata zewnętrznego, które otrzymała po przodkach i nosi je jako balast.
       Jesteśmy jak dwie rzeki płynące obok siebie, które zdążają do wspólnego oceanu. Odpowiada to dwóm energiom yin i yang; żeńskiego i męskiego w nas. Pochodzimy zarówno od ojca jak i od matki. Przez ten fakt mamy w sobie ich energie oraz ich niezliczonych przodków. Rozpoznanie pierwszych impulsów, które otrzymujemy od rodziców, jest rozpoznaniem emanacji boskich, co płyną w nas. Są to Bóg – Ojciec i Bóg – Matka.
       Wszyscy pochodzimy z jednego Źródła i do Niego wrócimy. Podobnie jak przypływy i odpływy morza, którego wody na chwilę oglądają brzeg formy i odpływają. Podobnie jest z naszym życiem. Zaglądamy do świata materii, poznajemy go i odpływamy. Nic nie może być wieczne w formie i musi ulec zmianie.
        Rody z linii ojca pokazują nam inne energie niż z linii matki. One się wzajemnie uzupełniają. Jeśli odrzucamy jednego z rodziców, to automatycznie pozbywamy się tego, co przynależy do tej energii. Stąpamy przez świat na jednej nodze.
       Do energii ojca przynależy: energia życiowa, światło i oświecenie, poczucie siły, jasny umysł i zrozumienie. Z tym związane jest działanie i tworzenie form oraz ustanawianie granic w przestrzeni. Podobnie jak  samce zwierząt zakreślają swoim moczem własne terytorium. To niebo i powietrze, którym oddychamy a którego centrum przetwarzania znajduje się w sercu. Zdrowe serce i serdeczność pochodzi od ojca.
       Od matki, która poi dziecko swym mlekiem pochodzi ugruntowanie w ziemi i osadzenie w realiach życia. Matka daje miłość, giętkość i elastyczność ciała oraz wdzięk. Człowiek, który odrzuca matkę i wszystkie kobiety z rodu,  będzie się czuł samotny. Nigdy nie znajdzie swego centrum. Zawsze będzie niezadowolony, choćby miał wszystko. Nic mu się nie chce, bo stracił moc tworzenia.
       Życie mamy od taty a to żeby chciało się żyć od mamy. To tylko niektóre aspekty ze strumieni życia, które otrzymujemy z własnego rodu. Rozpoznanie ich w sobie  i uzdrowienie jest pierwszym kluczem otwierającym drzwi do światów duchowych. Bez uzdrowienia relacji z rodzicami nie ma co marzyć o rozwoju duchowym, gdyż każdy ruch będzie blokowany przez nierozwiązany problem w rodzie.
       Zazwyczaj to, co dostajemy od rodziców, jest bardzo głęboko osadzone w przodkach. Czasami potrzebujemy poznać jej historię, aby zobaczyć, co nosimy na swoich barkach.
       Dziecko swoją duszą zawsze kocha swoich obojga rodziców i chce się do nich upodobnić aby ich bardziej kochać. To, co jest podobne do nas to kochamy a to, co nie przystaje do nas, to odpychamy i nienawidzimy. To wielkie prawo miłości jest kluczem do rozwiązywania najtrudniejszych problemów i badania przyczyny chorób. W nim widać jak członkowie rodu są ze sobą połączeni.
       Każdy ród pochodzi od plemienia z którego wyrósł przed wiekami. Tych plemion na Ziemi było 12. Liczba 12 ma wiele kodów w naszym życiu jak 12 m-cy, 12 Domów zodiaku czy12 apostołów. Po oczyszczeniu własnego rodu przychodzi czas na odnalezienie swojego plemienia oraz miejsca jego pochodzenia.
        Dzisiaj tak chętnie stykamy się z szamańskimi obrzędami, rytuałami. Szukamy własnej przynależności plemiennej. Osobiście zetknęłam się z kręgami kobiet, babć świata z Nowej Zelandii oraz z tańcami szamańskimi w lesie po zachodzie słońca. Szukam swojego plemienia.
        Szamanizm, to pierwotne rytuały plemienne, które jednoczą człowieka z żywiołami i pozwalają odnaleźć moc w nas. Są to ceremonie uznania i uczczenia związków z wszelkimi formami życia na planecie.  Szamańskie rytuały  odprawiane są pod przewodnictwem Wielkiego Ducha i Wielkiej Tajemnicy. Najważniejszym symbolem jest koło, krąg, co określa żeńską energią miłości.
       Nasze dusze pamiętają rytuały plemienne z których pochodzą i one kierują nas we właściwe miejsca i odpowiednie ceremonie. Rozpoznanie i dojście do swojego plemienia, kończy ścieżkę rozdzielenia na 12 pierwotnych płomieni i plemion, jakie niegdyś zamieszkiwały Ziemię.
       Zostanie tylko połączenie plemion w jedną wspólną rodzinę i wracamy do domu Ojca. Zdobywamy po drodze mądrość z doświadczenia życia w wielu aspektach i możemy się tą wiedzą dzielić. To tylko pomnaża nasze skarby a nic  nam nie zabiera.

       Prawa naturalne są widoczne w całej otaczającej nas naturze. Wszystko działa samoistnie jak ustawienia Hellingera, gdyż ludzie, zjawiska i przedmioty nas informują co dzieje się w duszy. Patrząc na mega wymiary, zobaczymy, że na zewnętrznej Ziemi żyją ludzie, których znamy. Dominuje tu agresywna energia męska i toczą się walki przez miliony lat o swoje wpływy.
      Wewnątrz Ziemi żyje cywilizacja zwana Aghartanami, która jest jednym z 12 plemion Anielskich Ludzi zasianych na Ziemi. Po Lemuriańskich i Atlantydzkich kataklizmach część ziemian dostała się do Agharty aby przetrwać. Te istoty są pełne miłości i piękna. To energia żeńska skupiona wewnątrz Ziemi, gdzie świeci Słońce i istnieje życie.
      Można powiedzieć, że piekło jest na Ziemi a niebo wewnątrz niej. My żyjemy w III gęstości w wymiarze 2,3,4 a w Agharcie jest IV gęstość i wymiar 5. Widać, że wewnątrz jest większa duchowość niż na zewnątrz Ziemi.
      Czy w przemianach roku 2012 zostaną połączone istoty zewnętrznej i wewnętrznej Ziemi?
      Aby nie doszło do konfliktu, nasza świadomość musiałaby wzrosnąć do 4D. Wówczas możemy razem współpracować i poznawać siebie nawzajem. Taka możliwość istnieje, gdy zostaną otwarte Portale Czasowe.
      Portal na Arktyce jest już otwarty i można przejść przez całe wnętrze Ziemi, co niektórym z ludzi się udało.
      Klucze do wnętrza już są, tylko potrzebna chęć otwierania kolejnych drzwi. Kto jest gotowy to pozna tajemnice a kto nie, to będzie dalej ignorował wszystko, czego  nie rozumie. Świadomość jest kluczem do wszystkich drzwi. Zarówno zrozumienie jak i oświecenie pochodzi z linii ojcowskiej. Jest powrotem do prawdziwego Domu Ojca przez drzwi zrozumienia.